Choć jestem córką
zapalonego wędkarza i z rybami mam do czynienia od dziecka, istnieje
tak naprawdę niewiele sposobów, na które je jadłam.
Być może dlatego, że z niewiadomych przyczyn rzadko po nie sięgam
(chociaż trzeba tu zaznaczyć, że aktualnie mieszkam praktycznie
nad oceanem, gdzie ryb wszelakich jest od groma), być może dlatego,
że moim zdaniem rybę łatwo spieprzyć. Poza tym kocham smak ryb
samych w sobie do tego stopnia, że bardziej wyraziste dodatki w
rybnych daniach przyprawiają mnie jedynie o niepohamowane napady
złości. Na ten przykład jak zachwycam się łososiem w ziołach
prowansalskich, tak szlag mnie trafia gdy widzę makrelę w
pomidorach, albo nieszczęsną „rybę po grecku”, która z
Grecją ma tyle wspólnego, co ja z baletem. Nie lubię i już.
Ciężkim więc wyzwaniem dla mnie jest wzbogacić swoją dietę o
ryby wszelkiej maści tak, aby nie stały się dla mnie monotonne i
nie przekraczały moich ściśle określonych barier bzdurnej
awangardy smakowej, stąd też staram się delikatnie komponować
przyprawy do poszczególnych gatunków ryb.
Dorsz w jogurtowym
beszamelu:
4 kawałki filetów
z dorsza
250ml naturalnego jogurtu
szczypta mąki żytniej
razowej
kopiasta łyżeczka
palonej gałki muszkatołowej
sól i świeżo
mielony pieprz
2 łyżeczki startego
parmezanu
Rozgrzałam piekarnik do
200 stopni. Jogurt wymieszałam z solą, pieprzem i gałka
muszkatołową, a na głębokiej patelni przyprażyłam mąkę.
Patelnię zdjęłam z ognia, odczekałam minuta i wlałam jogurt z
przyprawami cały czas mieszając, aby nie powstały grudki. Dwa małe
naczynia do zapiekania wylałam połową jogurtu, na którym
ułożyłam rybę i przykryłam pozostałym jogurtem oraz posypałam
parmezanem. Zapiekałam około 15 minut, ale im grubsze filety, tym
dłużej należy rybę w piekarniku przytrzymać. Podałam z brokułem
polanym sokiem cytrynowym i posypanym drobniutko posiekanym ząbkiem
czosnku.
Ja jestem wielbicielką wszystkich rybek :) Dlatego tego typu dania są idealne dla mnie!
OdpowiedzUsuńUwielbiam wszystko co zapiekane pod beszamelem. Ciekawe jak z jogurtowym..Rybka na pewno pyszna :)
OdpowiedzUsuńI love cod and yours looks delicious. Very nicely done. Have a wonderful evening. Blessings...Mary
OdpowiedzUsuńteż czasem lubię lekko i smacznie :)
OdpowiedzUsuńNie jadłam jeszcze w takiej postaci
OdpowiedzUsuń