wtorek, 12 stycznia 2010

Jagodowo-śmietankowy krem na dobry wieczór.


Jedzenie zawsze kojarzy mi się z relaksem i przyjemnością. Są jednak takie dni, kiedy potrzebuję czegoś szczególnego, czegoś w rodzaju „baterii” w chłodne późnozimowe wieczory. Zazwyczaj jest to wyjątkowo słodka lub wyjątkowo ciepła potrawa, doskonale współgrająca z wieczornym nastrojem. Nie jest to jednak czas, w którym mam ochotę spędzać godziny w kuchni, staram się zatem gotować szybko, ale smacznie i przyjemnie – w końcu mam tym rozpieszczać samą siebie.

Jako że jestem zagorzałą fanką wszelakich kremów, budyniów i musów, nic lepiej nie poprawi mi nastroju jak słodko-kwaśny krem śmietankowo-jagodowy.

2 żółtka

ok. 100ml śmietanki 30%

niepełne 3 łyżki białego cukru

4 łyżeczki brązowego cukru

opakowanie cukru waniliowego

250g mrożonych jagód

garść pokruszonych biszkoptów

Ekspresowe przygotowanie deseru rozpoczynam od zagotowania słodkiej śmietanki zmieszanej nieco niedbale z białym cukrem. Gdy cukier się rozpuści dodaję całość powoli, po jednej łyżce do uprzednio roztrzepanych na aksamitny płyn żółtek i mieszam aż składniki się połączą dosypują cukier waniliowy. Na dnie żaroodpornych kokilek wysypuję pokruszone biszkopty. Ich grubość nie gra roli, jeśli lubicie możecie zmielić je na mąkę – osobiście wolę większe kawałki. W pojemniku miażdżę blenderem jagody w ten sposób, aby ich konsystencja była dosyć nieregularna, następnie wylewam fioletową masę na pokruszone biszkopty. Całość uzupełniam śmietankowym płynem, a górę posypuję obficie brązowym cukrem. Nastawiam piekarnik na 200 stopni, gdy się nagrzeje wkładam kokilki i przez 5 minut obserwuję jak brązowy cukier zmienia się w złocisty, błyszczący karmel. Po wyciągnięciu czeka mnie najtrudniejsze – poczekać aż całość wystygnie. Gdy zauważę, że karmel stworzył twardą jak lód warstewkę na górze kremu, nie pozostaje mi nic innego jak z dziecięcym entuzjazmem rozbić ją łyżeczką i patrzeć jak świat staje się słodszy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do wypróbowania moich przepisów :] Komentujących nie posiadających konta (komentujących jako Anonimowy) proszę o podpisanie się w treści komentarza.